Długo mnie nie było przy kartonie z papierami. Właściwie z papierami dużo czasu spędziłem lecz nie w takiej formie jakiej bym chciał. Jak to czasem powtarzam – Gdy coś jest ważne, to czas na to się zawsze znajdzie.
Układanie obrazów z pasków papieru może dla wielu osób nie jest niczym ważnym – jednak dla mnie jest. Gdy je układam wlewam w nie cały spokój wszechświata by ktoś kto będzie na nie patrzył również go odczuwał. Oczywiście nie tylko takie emocje w nie wklejam – zawsze jednak pozytywne, zawsze naprawcze i podtrzymujące na duchu. Zawsze można coś zrobić. Nie ma tylko jednej słusznej linii drogi.

Obrazek który widzicie tutaj powstawał długo choć jest bardzo mały. Czasem trudno znaleźć chwilę spokoju, wybrać jej właściwy poziom by ją wkleić. Zdecydowałem się nie publikować więcej zdjęć obrazów zrobionych w nocy. Widok obrazu nocą czy też po zgaszeniu światła to pozytywna niespodzianka dla właściciela obrazu i chcę ją zachować właśnie dla niego. Nieupublicznione. Jeśli ktoś chce wiedzieć jak świecą te obrazy to na pierwszych postach i pierwszych obrazach ma przykłady. Poza tym każdy obraz świeci inaczej – jeden jaśniej drugi ciemniej, kolorystyka jest niemierzalna. Jest to dowód na to że jednak kwiat paproci kwitnie nocą ;)




