Słoneczny zegar

Od dziś wyposażony w złotą ramę. Przyznam, że dość ciężka ale to chyba taka przypadłość wszystkich obrazów w ramach. Zamontowany mechanizm zegarowy na baterię LR6 AA 1.5V. Niektórzy zwą ją paluszkową acz na moje paluszki to ona raczej jak patyczek jest.
Prócz mechanizmu dodałem znaczniki godzinowe dla ułatwienia rozpoznawania. Długo zastanawiałem się nad ich prawidłowym ustawieniem. Czy oznaczenia godzin powinny być w pozycji pionowej czy poziomej jak to się wszędzie przyjęło stosować. A może jest to po prostu błąd, że cyferki III i IX leżą na bokach a godzina VI jest odwrócona do góry nogami? Doszedłem jednak do konsensusu przyglądając się pełnej tarczy i stosując zasadę „zgodnie z ruchem wskazówek”. Mimo że postąpiłem tu „tak jak inni” pod wpływem nacisku grupowego – uważam to za przysłowiowy błąd postrzegania grafika projektującego tarczę zegarową.

Słoneczny zegarRama miała być wyszlifowana na płasko i gładko. Zdecydowałem się jednak na użycie popularnej techniki malowania. Widać powierzchnię chropowatą a w rzeczywistości dotykając ramkę odczujemy gładkość tafli szklanej. Tekstura nakładana gąbką wymaga dość dużo czasu ale taka powierzchnia odbija więcej światła i daje lepszy efekt wizualny. Lakier bezbarwny uzupełnia odczucia dotykowe choć wiadomo, że rzadko kiedy ktokolwiek dotyka obrazów. Zabezpieczenie obrazu w taki sposób daje mi spokój, bo nie rozpadnie się on podczas sprzątania, czyszczenia czy po prostu ktoś zechce go „pomacać”.